Gutor w klasztorze Bencien, 2007 r.


tekst: Zoja Sławińska
Katmandu, luty 2007 r.

 

Coroczna długa pudża Mahakali oczyszczająca negatywności zebrane w kończącym się roku zaczęła się 10 lutego o 1.00 w nocy. Dwa dni wcześniej Tenga Rinpocze udzielił inicjacji Mahakali, a następnego dnia obaj Rinpoczowie poprowadzili trzygodzinną pudżę Mahakali. Tego samego dnia odbyło się także ofiarowanie kataków nowemu khenpo, który tym samym został oficjalnie zaakceptowany. Ceremonia była opóźniona, ponieważ część mnichów z klasztoru Bencien brała udział w procesji przeniesienia ciała niedawno zmarłego Ciobdzie Triciena Rinpoczego, jednego z najwyższych rangą lamów z tradycji Sakja. Dopiero po ich powrocie rozpoczęła się ceremonia ofiarowania kataków, w czasie której khenpo został wyzwany na filozoficzny "pojedynek" przez dwóch studentów siedry w Rumteku.

Zaledwie kilka godzin później, w nocy rozpoczęła się siedmiodniowa pudża Mahakali, trwająca czternaście do szesnastu godzin na dobę. Zdecydowaną większość sesji prowadził Czcigodny Tenga Rinpocze; Sangje Njenpa Rinpocze brał udział w sesjach dziennych, kiedy dokładnie przysłuchiwał się, czy wygrywany rytm jest właściwy, a w razie potrzeby dawał wskazówki.

Recytacji i śpiewom prawie dwustu mnichów towarzyszył akompaniament rytualnej "orkiestry": trzydzieści bębnów, talerze różnych rozmiarów i kształtów, ragdungi i gjalingi. Oprócz tego przez dwadzieścia cztery godziny na dobę najmłodsi mnisi na zmianę śpiewali mantrę i modlitwę do Mahakali. Sami możecie sobie wyobrazić, jak wielka moc płynęła z tej pudży. Dla mnie osobiście była to też wspaniała okazja przyjrzenia się zwyczajom panującym w klasztorze. W czasie samych rytuałów, mnisi wykonują wiele funkcji, z których najważniejszą ma Dordże Lobpyn (Wadżra Mistrz). Umdze prowadzą recytacje i śpiewy, Ciepyn i jego pomocnicy obsługują ołtarz, szereg mnichów gra na wspomnianych instrumentach, dwóch mnichów zajmuje się dyscypliną i porządkiem. Oni też w krótkich przerwach czytają listę sponsorów, a także są "przewodnikami" dla tych, którzy składają ofiary sandze czyli zgromadzeniu mnichów. Oprowadzają po gompie, trzymając naręcza kataków i plik pieniędzy, tak by sponsor w odpowiedniej kolejności składał ofiary, najpierw na ołtarzu, potem J.Ś. Dalajlamie, Karmapie, Sangje Njenpie Rinpoczemu, Tendze Rinpoczemu i kolejno mnichom zgodnie z hierarchią klasztorną. Zazwyczaj krótko potem w gompie pojawiał się skarbnik, który zbierał pieniądze zwłaszcza od młodszych mnichów. [Najmłodsi mnisi mają tu coś w rodzaju "klasztornej kasy oszczędności", w której mogą bezpiecznie trzymać swoje pieniądze - przyp. red.]. Równie ważny był rytuał podawania herbaty maślanej, a czasami jedzenia, powtarzany w każdej sesji. Zaczynał się od rozdawania gościom filiżanek [mnisi mają ze sobą na pudży swoje miseczki - przyp. red.], po czym podawano herbatę najpierw Rinpoczemu, a później pozostałym. Po dolewkach filiżanki były zabierane, myte, a wszystkie stoliki wycierane.

Szóstego dnia trwania pudży (15.02.), około godz. 10.00, rozpoczął się kilkugodzinny Taniec Czarnych Kapeluszy i jednocześnie kontynuowana była recytacja tekstu przez kilku umdze. O 23.00 rozpoczęła się ostatnia długa sesja pudży, po czym 16.02. rano rozpoczęły się wielkie Tańce Mahakali. Tym razem oprócz malowniczych strojów, mnisi mieli na twarzach maski przedstawiające różnorodne bóstwa. Najbardziej spektakularny był Taniec Szing Kjonga w wykonaniu Njenpy Rinpoczego, co podobno nie zdarza się co roku. Mimo potwornego zimna, jakie zapanowało na kilka dni w dolinie Katmandu, publiczność dopisała i z pewnością rozgrzała się z nadzieją na nadchodzący Nowy Rok. Po południu została spalona wielka torma, razem ze zgromadzonymi w niej negatywnościami z całego roku i odbyło się ofiarowanie tsok.

Następnego dnia o świcie otrzymaliśmy błogosławieństwo tormy, która reprezentowała oświecony umysł Mahakali. Tenga Rinpocze wręczył każdemu wizerunek Mahakali namalowany przez JŚ. Karmapę. Później tego dnia Rinpocze pojechał ofiarować katak Dilgo Kjentse Rinpoczemu i złożyć hołd ciału Ciobdzie Triciena Rinpoczego, który odszedł w parinirwanę 22 stycznia tego roku.

Świętowanie Nowego 2134 Roku Ognistej Świni rozpoczęło się o piątej rano; w gompie przygotowane były miejsca nie tylko dla mnichów klasztoru Bencien, ale także dla całej społeczności tybetańskiej nierozerwalnie związanej z klasztorem, jak i gości z Zachodu. Odbyła się specjalna noworoczna pudża, oczywiście z poczęstunkiem i prezentami od Rinpoczów. Przez trzy dni byliśmy zapraszani na wystawne obiady z Rinpoczami. W ten sposób wszyscy w klasztorze zasłużyli na miesiąc corocznych wakacji, aczkolwiek świętowanie Nowego Roku trwa dalej.

 



 
> Teksty on-line
> Modlitwy
> Polecane książki
> Broszurki
> Teksty do praktyki
> Mynsel
> Relacje
> Glosariusz
> Biblioteczka Centrum w Grabniku
[ strona główna ] [ nauczyciele ] [ nauki dharmy ] [ kursy ] [ nasze ośrodki ] [ galeria ] [ linki ] [ kontakt ] [ ośrodek odosobnień ]
buddyzm, buddyzm tybetański, Budda, Karmapa, Dalajlama, Tybet, wadżrajana, Kagyu, Dharma, medytacje